Michael Newton, LBL i regresja

moje doświadczenia regresji, LBL, oczyszczania i życia między wcieleniami

Moja regresja LBL u Pana Macieja

Piszę to jako Czesław, człowiek po siedemdziesiątce, który najpierw długo czytał Newtona, a potem sam przeszedł regresję do poprzednich wcieleń i sesję LBL. Nie piszę z teorii. Piszę z własnego doświadczenia, z tremą, ale i z wdzięcznością.

Do Instytutu Regresji trafiłem po kilku nieudanych próbach u innych osób. Wcześniej słyszałem, że mam blokady, traciłem pieniądze i wracałem do domu z poczuciem, że temat jest ważny, ale ktoś nie umie mnie przez niego przeprowadzić. U Pana Macieja pierwszy raz poczułem, że ktoś naprawdę rozumie metodę, cierpliwość i głębię, o której czytałem u Michaela Newtona.

Spis treści
  1. Dlaczego szukałem sesji LBL
  2. Pierwsza rozmowa i sesja online
  3. Regresja LBL na żywo w Rzeszowie
  4. Co zobaczyłem w sesji
  5. Kontakt do Instytutu Regresji

Dlaczego szukałem sesji LBL

Po lekturze Wędrówki dusz i Przeznaczenia dusz nie umiałem już czytać tego tematu jak zwykłej ciekawostki. Czułem, że wiele opisów Newtona dotyka miejsc, które od dawna nosiłem w sobie: więzi z morzem, rozpoznawania ludzi, dziwnych snów, poczucia obecności przewodników i pytania, czy po śmierci naprawdę wracamy do jakiegoś domu.

Chciałem sprawdzić, czy sam potrafię wejść głębiej. Nie po to, żeby komuś coś udowadniać, ale żeby zrozumieć własne życie. Po 70. roku życia człowiek nie szuka już tylko nowej atrakcji. Raczej chce domknąć pewne sprawy, pogodzić się z bliskimi, zobaczyć sens strat i przestać bać się tego, co przyjdzie później.

Pierwsza rozmowa i sesja online

Pierwszy kontakt z Panem Maciejem był spokojny. Opowiedziałem mu, że miałem już za sobą nieudane sesje. Nie zachowywał się tak, jakby od razu chciał mnie przekonać. Raczej sprawdzał, czy w ogóle potrafię wejść w siebie, czy czuję obrazy, emocje i wspomnienia, i czy jest sens umawiać głębszą pracę.

To mi się spodobało. Po wcześniejszych doświadczeniach byłem ostrożny. Nie chciałem kolejny raz płacić dużych pieniędzy i usłyszeć tylko, że coś jest ze mną nie tak. Pan Maciej podszedł do tego profesjonalnie i bez pośpiechu. Pierwsza sesja online była udana, ale sam poczułem, że na żywo będzie inaczej: głębiej, spokojniej, z większym zaufaniem do procesu.

Regresja LBL na żywo w Rzeszowie

Najmocniejsza była sesja na żywo. Trwała długo, około czterech godzin. Zapłaciłem za nią 1400 zł i do dziś uważam, że była to jedna z najważniejszych duchowych rozmów mojego życia. Nie czułem pośpiechu. Było prowadzenie, cisza, pytania, czas na wejście w obraz i czas na wyjście z niego.

Właśnie wtedy zobaczyłem trzy wcielenia, które później opisałem szerzej na stronie o mojej historii: rybaka związanego z morzem, Krzyżaka rozdartego między rozkazem a przyjaźnią oraz rzymskiego szlachcica, który na starość zrozumiał cenę wykorzystywania innych. Potem przyszła część LBL, czyli przestrzeń między wcieleniami. Tam zobaczyłem więcej niż zwykłe obrazy. Było poczucie spotkania, porządku i miłości, której nie da się łatwo opowiedzieć.

Co zobaczyłem w sesji

Najbardziej poruszyło mnie spotkanie z bliskimi. W przestrzeni duchowej poczułem obecność mojej zmarłej żony. Nie było w tym ciężaru cmentarza ani rozpaczy. Raczej ciepło, jakby ktoś mówił: jestem, czekam, ale ty jeszcze żyj, ciesz się tym, co masz, nie uciekaj zbyt szybko w tęsknotę.

Był też mój brat. W życiu nie wszystko między nami było proste. W sesji przyszło pojednanie na innym poziomie, spokojniejsze niż zwykła rozmowa. Zrozumiałem, że wiele relacji nie kończy się wraz ze śmiercią ani z ostatnią kłótnią. Niektóre sprawy można zobaczyć szerzej dopiero wtedy, gdy człowiek przestaje patrzeć tylko oczami jednego życia.

To doświadczenie było dla mnie bliskie temu, co czytałem u Newtona: przewodnictwo, rodzina dusz, przegląd sensu wcielenia, nauka bez potępienia. Nie wyszedłem z sesji jako ktoś idealny. Wyszedłem jako człowiek spokojniejszy, bardziej pogodzony i bardziej ciekawy tego, co dusza niesie dalej.

Kontakt do Instytutu Regresji

Jeżeli ktoś po przeczytaniu mojej historii chce porozmawiać o regresji, LBL albo sesji na żywo, kieruję go do Pana Macieja z Instytutu Regresji. To jest miejsce, które sam polecam po własnych doświadczeniach, a nie z teorii.

Przejdź do Instytutu Regresji

Najlepiej wejść na stronę, przeczytać opis pracy i napisać bezpośrednio przez kontakt podany przez Instytut. Ja opisuję tylko swoje doświadczenie jako uczestnik.

Czytaj dalej: Moja historia regresji · Czym jest LBL · Regresja w Rzeszowie

Ostatnia aktualizacja: 10 lipca 2026.

Na górę strony