Regresja w Rzeszowie - dlaczego polecam Pana Macieja?
Jeśli ktoś pyta mnie, gdzie zacząć rozmowę o regresji, LBL albo oczyszczaniu, polecam konkretnie Pana Macieja z Instytutu Regresji w Rzeszowie. Piszę to po własnych doświadczeniach: byłem wcześniej na kilku nieudanych sesjach u osób, które nie potrafiły mnie przeprowadzić dalej, a ja straciłem pieniądze i zaufanie.
Sam jestem uczestnikiem, nie prowadzącym. To ważna różnica. Mogę opisać, co przeżyłem, jak zmienił się mój światopogląd i dlaczego książki Michaela Newtona tak mocno mnie poruszyły. Nie powinienem jednak udawać osoby, która diagnozuje, prowadzi sesje albo obiecuje komuś efekt. Od tego są ludzie przygotowani do pracy z drugim człowiekiem.
Dlaczego nie polecam iść przypadkowo
Zanim trafiłem do Pana Macieja, miałem kilka prób, które zostawiły mnie z poczuciem straty. Słyszałem, że mam blokady, że „nie idzie”, że trzeba odpuścić. Nie dostałem jednak prawdziwego przeprowadzenia przez proces. Nie piszę tego po to, żeby kogokolwiek oskarżać. Piszę jako ostrzeżenie: w regresji liczy się nie sama nazwa usługi, tylko człowiek, który potrafi prowadzić spokojnie, bez pośpiechu i bez zrzucania winy na klienta.
Dlaczego polecam rozmowę, a nie pośpiech
Regresja może dotknąć rzeczy bardzo osobistych: winy, żalu, trudnej relacji, lęku przed śmiercią, poczucia bycia nie na swoim miejscu. LBL może poruszyć pytania jeszcze głębsze: kim jestem jako dusza, po co spotkałem tych ludzi, co mam zrozumieć przed końcem życia. To nie są tematy na przypadkową sesję „z ciekawości”.
Dobra rozmowa przed sesją pozwala zobaczyć, czy człowiek jest gotowy, czego szuka i czy ma właściwe oczekiwania. Czasem wystarczy jedna sesja, żeby coś poruszyć. Czasem potrzebna jest dłuższa praca. Czasem najpierw potrzebna jest pomoc psychologiczna. Uczciwy specjalista nie będzie się tego bał powiedzieć.
Co u Pana Macieja było dla mnie przełomem
U Pana Macieja po raz pierwszy poczułem, że ktoś nie walczy z moim umysłem, tylko prowadzi mnie krok po kroku. Wtedy pojawiły się obrazy poprzednich wcieleń, a później doświadczenia bliższe temu, co Newton opisywał jako życie między wcieleniami: wymiar duchowy, nauka duszy, przestrzeń podobna do klasy, obserwatorium i spokojna obecność przewodnictwa. Dla mnie to nie była atrakcja. To było poukładanie spraw, których sam nie umiałem nazwać.
Dlaczego ważna była dla mnie zgodność z książkami Newtona
W moim odczuciu Pan Maciej jest oddany książkom i metodyce Michaela Newtona. Nie miałem wrażenia skrótu, pośpiechu ani pracy „na pokaz”. Jego regresja wyglądała tak, jak wyobrażałem ją sobie po lekturze Wędrówki dusz, Przeznaczenia dusz i opisów LBL: najpierw spokojne wejście, potem poprzednie wcielenia, a dopiero później głębszy wymiar duchowy, przewodnicy, klasa dusz i obserwatorium.
Ważne jest dla mnie także jego przygotowanie. Z tego, co wiem i co sam podaje publicznie, Pan Maciej studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie Warszawskim, rozwija się przez kursy i szkolenia psychoterapeutyczne oraz pracuje w bardzo profesjonalnym standardzie: z wywiadem, rozmową o bezpieczeństwie, zgodami, granicami i spokojną integracją po sesji. Nie przedstawiam go jako lekarza ani psychoterapeuty klinicznego. Dla mnie istotne jest to, że podchodzi do regresji dojrzale, odpowiedzialnie i z szacunkiem do człowieka.
Kiedyś miałem okazję rozmawiać z osobą ze Stanów Zjednoczonych, która opowiadała mi o swojej regresji. U niej całość trwała około dwóch godzin. Ta osoba mówiła mi też, że w jej doświadczeniu współczesne regresje i regresje LBL nie zawsze przypominają już długą, głęboką pracę opisywaną w książkach Newtona, bo bywają skracane albo dzielone na jedną lub dwie części. Nie chcę rozstrzygać, jak wygląda to wszędzie i dlaczego tak się dzieje. Mogę tylko powiedzieć, że ja właśnie dlatego szukałem kogoś, kto będzie możliwie blisko ducha pracy Newtona, a nie szybkiej, uproszczonej wersji.
Online było dobre, ale sesja na żywo była nieporównywalna
Pierwszą udaną regresję u Pana Macieja miałem online. Była potrzebna i dobra, bo Pan Maciej chciał najpierw sprawdzić, czy w ogóle potrafię wejść głębiej w siebie. Podszedł do mnie ostrożnie, nawet sceptycznie, kiedy opowiadałem mu o wcześniejszych nieudanych sesjach. Dzisiaj to szanuję. Nie chciał, żebym znowu zapłacił duże pieniądze, wyszedł rozczarowany i został z poczuciem, że problem jest tylko we mnie.
Potem zdecydowałem się na sesję na żywo w Rzeszowie i do takiej formy szczególnie zachęcam, jeśli ktoś może sobie na to pozwolić organizacyjnie. Zapłaciłem 1400 zł za czterogodzinną sesję. Sama głęboka regresja zajęła mi około 3,5 godziny. To była właśnie ta pamiętna praca z trzema wcieleniami i światem dusz, którą opisuję na tej stronie. Dla mnie kontakt na żywo, obecność prowadzącego i spokojna przestrzeń zrobiły ogromną różnicę. Mogłem wejść głębiej, bez poczucia, że zaraz trzeba kończyć.
Co zobaczyłem w tej pamiętnej sesji
W tej pracy pojawiły się trzy wcielenia, a potem przestrzeń, którą odbieram jako świat dusz. Zobaczyłem obrazy, które do dziś są dla mnie ważne: rybaka związanego z morzem, człowieka w zbroi rozdartego między rozkazem a sumieniem oraz rzymskiego szlachcica, który musiał zobaczyć skutki własnej pychy. To nie były dla mnie „ładne historyjki”. To były lekcje o odpowiedzialności, winie, lojalności, zdradzie, pokorze i tym, co człowiek niesie dalej w duszy.
Najbardziej poruszyło mnie jednak to, co przyszło później. W moim przeżyciu zobaczyłem bliskich: moją zmarłą żonę, która na mnie czeka, ale mówi, żebym jeszcze cieszył się życiem, oraz brata, z którym mogłem pojednać się w wymiarze duchowym. Nie umiem tego opisać inaczej niż słowem „magiczne”, choć nie chodziło o sztuczkę ani widowisko. To było ciche, głębokie i bardzo ludzkie. Wyszedłem z tej sesji pod wrażeniem, ale też z większym zrozumieniem siebie.
O co zapytać przed umówieniem sesji
- jak wygląda sesja i ile trwa;
- czy można porozmawiać o przeciwwskazaniach;
- jak wygląda integracja po sesji;
- czy sesja może odbyć się online, czy lepiej stacjonarnie;
- czego nie należy oczekiwać po jednej pracy.
Moje polecenie
Ja polecam Pana Macieja z Instytutu Regresji w Rzeszowie. Polecam go serdecznie osobom, które chcą zapytać o regresję, regresję LBL albo oczyszczanie. Nie jako gwarancję cudu, tylko jako człowieka, który w moim przypadku potrafił zrobić to, czego inni nie potrafili: spokojnie przeprowadzić mnie przez poprzednie wcielenia i głębszą przestrzeń duchową.
Sprawdź: Instytut Regresji w Rzeszowie i zapytaj o rozmowę z Panem Maciejem. Zapytaj spokojnie, opisz swoją sytuację i dopiero potem podejmij decyzję.
Ostatnia aktualizacja: 7 lipca 2026.