Jak przygotować się do sesji regresji lub LBL?
Do sesji regresji nie trzeba przychodzić idealnie przygotowanym. Warto jednak przyjść spokojnie, z uczciwą intencją i bez oczekiwania, że jedna sesja rozwiąże całe życie. Dobra praca duchowa lubi prostotę.
1. Zapisz pytania, ale nie trzymaj się ich kurczowo
Przed sesją warto zapisać, co Cię woła. Może to być lęk, relacja, przyciąganie do miejsca, powracający sen, poczucie winy albo pytanie o przewodnika. Nie trzeba pisać eseju. Wystarczy kilka zdań. Potem jednak trzeba pozwolić procesowi iść tam, gdzie jest prawdziwa praca, a nie tylko tam, gdzie chce głowa.
2. Powiedz o zdrowiu i trudnościach
To ważne. Jeśli masz za sobą kryzys psychiczny, silną depresję, psychozę, świeżą traumę, silną żałobę albo bierzesz leki, powiedz o tym osobie prowadzącej. Dobra osoba nie potraktuje tego jako przeszkody do wstydu, tylko jako informację potrzebną do bezpieczeństwa. Czasem najpierw potrzebna jest psychoterapia lub lekarz, a dopiero później praca duchowa.
3. Nie nastawiaj się na film
Nie każdy widzi obrazy jak w kinie. Jedni czują emocje, inni mają krótkie przebłyski, inni wiedzą coś bez obrazów. Ktoś może zobaczyć twarz, ktoś zapach morza, ktoś tylko ciężar w klatce piersiowej. Jeśli będziesz wymuszać „ładne sceny”, możesz ominąć to, co naprawdę ważne.
4. Przygotuj czas po sesji
Po regresji dobrze nie wracać od razu do pośpiechu. Warto mieć wodę, zeszyt, cichy wieczór i możliwość zapisania kilku zdań. Najważniejsze rzeczy czasem nie układają się w trakcie sesji, ale dzień lub dwa później, gdy emocje opadną i człowiek zacznie widzieć sens.
5. Sprawdź osobę prowadzącą
- czy wyjaśnia proces prostym językiem;
- czy pyta o bezpieczeństwo i stan zdrowia;
- czy nie obiecuje cudów po jednej sesji;
- czy mówi o integracji po sesji;
- czy czujesz spokój, a nie presję.
Jeśli szukasz miejsca, gdzie można zacząć rozmowę o regresji lub LBL, polecam Pana Macieja z Instytutu Regresji w Rzeszowie.
Ostatnia aktualizacja: 7 lipca 2026.