Michael Newton, LBL i regresja

moje doświadczenia regresji, LBL, oczyszczania i życia między wcieleniami

Wędrówka dusz - moje pierwsze wrażenie po książce Michaela Newtona

Wpis 4 z planu bloga. Temat SEO: Wędrówka dusz, Michael Newton książka, życie między wcieleniami.

Książkę Wędrówka dusz dostałem od znajomego wtedy, kiedy sam zaczynałem coraz mocniej czuć, że zwykłe wyjaśnienia życia już mi nie wystarczają. Nie przeczytałem jej jak ciekawostki. Przeczytałem ją jak człowiek, który po siedemdziesiątce nagle znalazł język dla pytań noszonych od dawna.

Najmocniejsze było dla mnie to, że Newton nie pisał jak kaznodzieja. Nie budował wielkiej duchowej dekoracji. Opisywał relacje ludzi w hipnozie, powtarzające się motywy, podobne obrazy i spokojne odpowiedzi, które przychodziły w głębokim stanie pracy. Dla jednego czytelnika będzie to mapa duszy, dla innego zapis pracy podświadomości. Ja nie potrzebowałem wtedy ostatecznej etykiety. Potrzebowałem poczuć, że śmierć nie musi być pustą ścianą.

Dlaczego ta książka otworzyła mi oczy

Przez życie człowiek uczy się milczeć o rzeczach, których nie umie udowodnić. Czuje coś przy morzu, śni powtarzalny sen, rozpoznaje obcego człowieka jak kogoś dawnego, ma lęk, który nie pasuje do obecnego życiorysu. Potem macha ręką i mówi: pewnie wyobraźnia. Wędrówka dusz była dla mnie ważna, bo pokazała, że podobne pytania nosi bardzo wielu ludzi.

W książce wraca temat przejścia po śmierci, spotkania z przewodnikiem, odpoczynku duszy, rozumienia poprzedniego życia i planowania następnych lekcji. Nie czytałem tego jako sensacji. Czytałem to bardzo powoli, bo co chwilę musiałem zatrzymać się nad własnym życiem. Nad relacjami, których nie umiałem domknąć. Nad bliskimi, których już nie ma. Nad pytaniem, czy człowiek naprawdę jest tylko ciałem, nazwiskiem i datami w dokumentach.

Co zmieniło się we mnie po lekturze

Najpierw przyszła ulga. Nie taka głośna, tylko cicha. Jakby ktoś położył rękę na ramieniu i powiedział: jeszcze nie wszystko rozumiesz, ale nie jesteś sam. Zacząłem inaczej myśleć o śmierci. Nie jako o końcu rozmowy, tylko jako o przejściu do miejsca, w którym sens może być widoczny szerzej.

Potem przyszło poruszenie. Jeżeli dusza rzeczywiście uczy się przez wiele wcieleń, to moje obecne życie nie jest przypadkową mieszaniną sukcesów, win i pomyłek. Może być lekcją. Może niektóre spotkania nie są przypadkiem. Może człowiek, który dziś jest przyjacielem, kiedyś był kimś zupełnie innym, a jednak dusze dalej próbują coś razem zrozumieć.

Po tej książce nie stałem się człowiekiem, który wszystko wie. Stałem się człowiekiem, który przestał się wstydzić pytań.

Dlaczego polecam zacząć właśnie od niej

Jeśli ktoś pyta mnie, od czego zacząć Michaela Newtona, najczęściej mówię: od Wędrówki dusz. To wejście w temat bez nadmiaru pojęć. Człowiek poznaje podstawowy rytm relacji: śmierć, przejście, przewodnik, rodzina dusz, nauka, wybór życia. Dopiero później warto sięgać po bardziej rozbudowane książki i opisy samej metody.

Dla osób starszych ta książka może być szczególna. Po czterdziestce, pięćdziesiątce czy siedemdziesiątce czyta się ją inaczej niż młody człowiek. Nie szuka się już tylko ciekawostki. Szuka się sensu chorób, strat, małżeństw, przyjaźni, błędów i tego, co jeszcze można naprawić, zanim odejdziemy z tego życia.

Ostrożność, której się nauczyłem

Nie uważam, że sama książka zastępuje sesję, psychoterapię, rozmowę z lekarzem czy dojrzałą pracę nad sobą. Ona może otworzyć drzwi, ale przez drzwi trzeba przechodzić spokojnie. Jeśli po lekturze pojawia się mocne pragnienie regresji lub LBL, warto szukać kogoś, kto prowadzi odpowiedzialnie i bez pośpiechu.

Dla mnie później ważna była rozmowa z Panem Maciejem z Instytutu Regresji w Rzeszowie, bo miałem już za sobą nieudane próby u innych osób. Dopiero przy dobrym prowadzeniu zobaczyłem, że to, co czytałem u Newtona, może stać się osobistym doświadczeniem, a nie tylko teorią z książki.

Wersja na Facebooka: Mam 73 lata i Wędrówka dusz nie była dla mnie zwykłą książką. To była pierwsza lektura, która spokojnie powiedziała mi: śmierć może być przejściem, a życie może mieć plan, którego nie widzimy w codziennym pośpiechu.
Czytaj dalej: Przeznaczenie dusz · Książki Newtona · Co to jest LBL?

Ostatnia aktualizacja: 7 lipca 2026.

Na górę strony